Z dziennika filmowca

Światła, kamera, akcja!

Słowem wstępu –  prowadząc ten blog chcę przybliżyć Wam jak razem z Kubą spełniamy swoje pasje. Zobaczycie tutaj bardzo dużo materiałów zza kulis, które nie ukażą się nigdzie indziej. Będę też dzielił się swoimi przemyśleniami na tematy okołofilmowe. Tematyka ułoży się sama w trakcie rozwoju bloga. Jednak przejdźmy do meritum. Opowiem Wam trochę o moim ostatnim wyjeździe.

W czwartek pojechałem do Pragi. Miałem 3 dni, żeby stworzyć projekt filmowy w nieznanym mi dotąd mieście. Praga ma piękną architekturę i jest bogata w zabytki, które nie zostały dotknięte przez wojnę. Na każdym kroku można natknąć się na miejsca jedyne w swoim rodzaju, co spowodowało, że przez cały pobyt miałem kamerę w ręku i nie opuszczała mnie nawet na chwilę. Już na wejściu Praga uraczyła mnie zabytkową częścią pięknego dworca kolejowego.

Im dalej w miasto tym ciekawiej. Każda uliczka w stolicy ma swój niepowtarzalny klimat. Jeśli chciałbym zobaczyć je wszystkie, pomijając zwiedzanie zabytków, musiałbym przedłużyć pobyt o mniej więcej tydzień. Pragę można zaliczyć do miast, które można odwiedzać wiele razy i za każdym razem odkrywać na nowo.

Niestety to były tylko 3 dni. Krótki, ale intensywny czas spędzony w czeskim mieście. Myślę, że udało mi się osiągnąć zamierzony cel – uchwycić piękno Pragi. Będziecie mogli ocenić to sami, kiedy film z tego pięknego miasta pojawi się na Pixelcam.

 

PS. Kuba w tym czasie nie próżnował. Ciężko pracował nad tym, żeby nasze nowe logo ujrzało światło dzienne i żebyście o nas usłyszeli.

 

 

To be continued…

/Dawid

___________________________

Obserwuj nas na:

         FACEBOOK

        INSTAGRAM

 

Dodaj komentarz